Nie macie pomysłu na dzisiejszy obiad? Oto kolejny szybki przepis na makaron. Tagliatelle z pastą z karczochów, oliwą z oliwek, wędzonym łososiem i łyżką śmietany. Wszystko skropione sokiem z cytryny. Pastę z karczochów w małych słoiczkach dostaniecie w delikatesach. Jest delikatna, z odrobiną oliwy, lekko słona i idealnie komponuje się z dobrej jakości makaronem. Ja uwielbiam makaron Mediterranea - mają genialny smak i błyskawicznie się gotują, a do tego grubości i długości do wyboru, do koloru. Polecam. Musicie spróbować! :)
"Good food is a global thing and I find that there is always something new and amazing to learn - I love it!" - Jamie Oliver

Uwielbiam karczochy, coś dla mnie :) Pozdrawiam, gingerbreath.blox.pl
OdpowiedzUsuńTaka pasta z karczochów to fajna sprawa na szybkie danie. ;) Pozdrawiam również. Super blog! Zajrzałam :)
UsuńMadzia gustuje we włoskiej kuchni.Mmmmm muszę powiedzieć, że uwielbiam kuchnię południową. Wczoraj byłam na dobrej kolacji w restauracji włoskiej. Lasagne mięsne w sosie pomidorowym. Wspaniałe. Całuje i ściskam.
OdpowiedzUsuńRównież uwielbiam kuchnię włoską i wszelkiego rodzaju pasty. :) Bisous
UsuńHmmmm, c'est magnifique. J'adore pasta aussi :)
OdpowiedzUsuńW sumie powinno być po włosku bo to kuchnia włoska, ale włoskiego niestety nie znam. Wspaniałe Madziu, jak byłam w Rzymie też się zajadałam.
Niestety, nie miałam okazji być we Włoszech, a moim marzeniem jest odwiedzenie Toskanii. :) Dzięki Kasiu!
Usuń